| |
Zamiast
kilkunastu krótkich wyścigów po trójkącie, przeprowadzono
kilka wyścigów długodystansowych z niespodziankami. Było wiele
zabawy. Już w pierwszym wyścigu załoga REJSU składająca się
z trzech znanych żeglarzy (Jerzy Iwaszkiewicz, Janusz Zbierajewski
i Janusz Stawiński) dokonała cudu wychodząc z portu na żaglach
i wlokąc za sobą kotwicę, którą wyciągnęła dopiero przy Dębowej
Górce. Zyskali tym powszechny aplauz, a organizator regat
postanowił, że na cześć tego wyczynu w przyszłych edycjach
Media Regat będzie rozgrywany jeden wyścig z wleczonymi kotwicami
o puchar ZBIWASTA (od pierwszych liter ich nazwisk).
W jednym z wyścigów żeglarze dobijali do motorówki sędziego
zakotwiczonej przy wyspie na łabędzim szlaku i otrzymywali
butelkę wina z poleceniem, że mają ją dostarczyć "całą"
do komisji sędziowskiej w porcie. Organizatorzy i obserwatorzy
robili zakłady ile butelek będzie "pełnych", a ile
"pustych". Obstawiano, że zwłaszcza składająca się
z czterech wesołych żeglarzy załoga pewnego radia domyśli
się podstępu i naruszy zawartość butelki, ale żeglarze okazali
się odporni na zakusy. Wszystkie butelki wróciły z oryginalną
zawartością. W niedzielę po sobotniej imprezie rozegrano wyścig
zdrowotny na pagajach i pozostało już tylko rozdać dyplomy,
zakończyć regaty i umówić się na spotkanie za rok.
Wyniki:
1.Gazeta Współczesna,
2. Rejs,
3. Polskie Zagle.com /Przegląd Sportowy,
4. Polskie Radio Kraków,
5. Kętrzyński Tydzień,
6. Polskie Radio SA
|
|